ZAKUPY POWYŻEJ 99ZŁ WYSYŁKA ZA 1 GROSZ ZAKUPY HURTOWE B2B

Obalamy mity pielęgnacji - ochrona przeciw UV

SKIN79
 | 05/11/20

Jeżeli kosmetyk dostarcza efektów od razu, oznacza to najpewniej, że działa powierzchownie. Skutkiem tego będą krótkotrwałe rezultaty, które znikną bardzo szybko od momentu odstawienia kremu na półkę. Co zrobić, by obiecywany efekt trwał dłużej i dotarł głęboko, aż do skóry właściwej dając efekt zadbanej, nawilżonej skóry?

MIT 1. 
Czy Ty też chronisz się przed słońcem TYLKO latem?

Preparaty z filtrem UV stanowią skuteczną ochronę przed promieniowaniem słonecznym oraz przed upływającym na jego skutek czasem. Prawidłowa pielęgnacja zawierająca wysoki faktor słoneczny, przeciwutleniacze i oleje roślinne sprawi, że Twoja skóra na długo pozostanie promienna, zdrowa, zadbana i skutecznie chroniona przed słońcem. Dużą pułapką dla wielu osób jest przekonanie, że jesienią, zimą nie ma konieczności stosowania kosmetyków ze słonecznym filtrem. W imię zasady, że słońca nie widać, promieniowania UVA/UVB nie ma. Szczególne zagrożenie dla zdrowia i wyglądu skóry stanowi to pierwsze – UVA. Właśnie na nie jesteśmy narażeni przez cały rok, niezależnie od pory dnia. Dalekim skutkiem działania promieni UV jest fotostarzenie się skóry, czyli procesy starzenia wewnętrznych struktur skóry, prowadzące do przedwczesnego starzenia. Jedyną najskuteczniejszą receptą na spowolnienie procesów starzenia, uniknięcie przebarwień, pękających naczyń krwionośnych jest smarowanie się kremem z filtrem słonecznym przez cały rok, niezależnie od pogody za oknem i czasu na jaki wychodzimy z domu.

MIT 2.
Krem z filtrem -  wcale nie są taki skuteczny

Wiele osób sądzi, że dobry filtr to taki, który całkowicie zahamuje skutek opalania, objawiający się zabarwieniem skóry. A podchodząc świadomie do ochrony przed słońcem, należy wiedzieć o tym, że za efekt opalonej skóry odpowiada promieniowanie UVB. Stanowi ono jakieś 5% całkowitego promieniowania słonecznego, które dociera do ziemi. Pozostałe, 95% to promienie UVA, które nie są widoczne i pozornie nie dają żadnych efektów. Ale tylko pozornie, ponieważ promieniowanie to jest bardzo niebezpieczne dla wyglądu i zdrowia naszej skory. Wnika ono w głąb, jest obecne przez cały rok, przy każdej pogodzie i doprowadza do niszczenia wewnętrznych warstw skóry, do powstawania przebarwień i szybszego jej starzenia. Obecny na wszystkich kremach z filtrem wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej SPF (Sun Protection Factor) mierzy poziom ochrony, ale tylko w odniesieniu do UVB, czyli tych 5% promieniowania słonecznego. By chronić się przed światłem UVA należy szukać takiej informacji na opakowaniu danego kosmetyku. Średnio w dobrych preparatach, poziom ochrony przed promieniami UVA wynosi 30% wartości faktora słonecznego.

MIT 3.
Filtr, filtrowi równy

Wiesz jaki filtr posiada Twój kosmetyk? Nie tylko moc faktora się liczy, ale ważny jest też filtr, który do niego zastosowano. Dobrą ochroną przed słońcem są filtry mineralne, które działają jak lustro (odbijają promienie słoneczne z powierzchni skóry), są też bezpieczne dla skóry patrząc pod kątem ewentualnych alergii. Mają wysoką stabilność, bardzo dobrze chronią przed promieniami UVB, słabo natomiast przed UVA. Drugą opcją są filtry chemiczne, które znacznie częściej mogą uczulić skórę, ale skutecznie ochronią Cię przed promieniowaniem UVA i UVB.
Kosmetyki wyposażone w filtry mieszane charakteryzują się najlepszą ochrona przed słońcem, co za tym idzie przed każdym typem promieniowania.

MIT 4.
Wystarczy się posmarować

Czy wiesz jak aplikować kosmetyk? Ważna jest nie tylko wysokość stosowanego filtra, równie istotna jest też jego częsta aplikacja. O tym, że krem z filtrem należy nakładać co 2 – 3 godziny czytamy często. Wiemy, że to gwarantuje nam pełną ochronę przed słońcem. Rzadziej wspomina się o ilościach kremu jakie należy zastosować. Ilość kremu aplikowana jednorazowo na okolice twarzy, powinna odpowiadać długości dwóch palców. Oczywiście wysokość używanego filtra należy dostosować także do wykonywanej aktywności życiowej oraz do typu karnacji. Przykładowo, brunetka o ciemnej karnacji, posmarowana filtrem może bez problemu przebywać na słońcu tylko przez 30 minut. Po tym czasie promieniowania UVA zaczyna być już szkodliwe dla jej skóry. Stosując balsamy z filtrem warto stosować mnożnik 30. Wartość faktora słonecznego przemnóż przez 30 i otrzymany wynik wskaże Ci czas, bezpieczny dla wystawiania się na kąpiel słoneczną. Przykład: SPF 15 x 30 min = 450 min. Oczywiście wielokrotne smarowanie ciała kremem z filtrem w tym czasie nadal obowiązuje, jednak czas powyżej 450 minut, w tym przypadku będzie już szkodliwy dla skóry.

MIT 5.
Poza kremem z filtrem nie warto stosować już nic więcej

Niemal tak samo ważny jak krem z filtrem jest  dobry balsam po opalaniu. To dzięki temu produktowi, skóra ma szansę zostać odżywiona i nawilżona. Kosmetyki z wyciągiem z aloesu, ogórka, alg i wodorostów nie tylko pielęgnują skórę, ale również pozwalają jej oddychać, co umożliwia pełną regenerację.   

MIT 6.
Pigułki na opalanie przyśpieszają opalanie

Nie do końca jest to prawdą, ponieważ podobnie jak na szybsze opalanie nie wpływa ruch, tak też nie czynią tego tabletki. Jedno i drugie sprawia, że skóra opala się znacznie bardziej równomiernie. To z kolei gwarantuje jednolitą, równomierną, długotrwałą opaleniznę, która wpływa na kolor skóry. Stężone dawki beta-karotenu pomagają skórze lepiej przyswoić dawki promieniowania. Dodatkowo, zawarte w suplementach przeciwutleniacze redukują negatywne skutki oddziaływania promieniowania UV.

 

O tym co proste, ale wcale nie oczywiste
Jak widać, trywialna czynność, jaką jest ochrona przed słońcem, wcale nie jest tak oczywista i wolna od fałszywych przekonań. Słońce nie jest sprzymierzeńcem pięknej, młodej skóry. Nawet jeśli stosujesz wysoki faktor słoneczny konieczna jest rozwaga i wstrzemięźliwość przed wielogodzinnymi kąpielami słonecznymi. Rezultaty widoczne są po latach, a objawiają się uszkodzoną, na pigmentowaną plamami posłonecznymi skórą, która poza utratą elastyczności jest też przesuszona i widać na niej zmarszczki.   

Wróć